Po negatywnej przygodzie z alkoholem za kierownicą i informacji, że trzeba przejść MPU, pojawia się kluczowe pytanie:
czy muszę być całkowicie abstynentem, czy wystarczy pić „z głową”?
W części pierwszej tego artykułu omówiliśmy, kiedy konieczna jest abstynencja i jak się ją dokumentuje. Tym razem przyjrzymy się dokładnie drugiej opcji:
kontrolliertes Trinken, czyli piciu kontrolowanemu – kiedy jest możliwe, jak je udowodnić i dlaczego bez odpowiedniego przygotowania łatwo tu o porażkę.
Co to jest picie kontrolowane
(kontrolliertes Trinken)?
Picie kontrolowane oznacza, że osoba nie zrezygnowała z alkoholu całkowicie, ale pije w ściśle określony sposób, bezpieczny z punktu widzenia ruchu drogowego.
Nie chodzi tu o „okazjonalne imprezy” czy „picie tylko w weekendy”, ale o realną, świadomą kontrolę nad spożyciem alkoholu, np.:
- tylko w określonych sytuacjach (np. w domu, w towarzystwie bliskich),
- nigdy przed jazdą ani dzień wcześniej,
- nigdy w stanie obniżonego nastroju lub stresu.
Według psychologów MPU i zaleceń BASt, aby podejście to zostało zaakceptowane, musi być ono:
✅ przekonująco wyjaśnione,
✅ realistyczne,
✅ poparte zmianą stylu życia i myślenia.
Kiedy picie kontrolowane może zostać zaakceptowane?
Zgodnie z zaleceniami DGVP i DGVM, picie kontrolowane może zostać uznane za dopuszczalne podejście tylko w określonych przypadkach, m.in.:
- gdy wykroczenie było jednorazowe i nie doszło do wypadku,
- poziom alkoholu był niższy niż 1,6‰ (choć niektóre placówki akceptują tę opcję także powyżej tej granicy – zależnie od kontekstu),
- osoba nie wykazuje cech nadużywania ani uzależnienia,
- nie ma wcześniejszych problemów z alkoholem,
- kierowca sam zgłasza chęć ograniczenia, a nie unikania problemu.
To podejście wymaga od psychologa na badaniu MPU przekonania się, że osoba potrafi pić w sposób trwały, bezpieczny i odpowiedzialny. Czy tak się wogóle da?
Jak przygotować się do obrony „picia kontrolowanego”?
Sama deklaracja to za mało. W praktyce oznacza to często kilka miesięcy pracy nad:
- monitorowaniem i zapisywaniem sytuacji picia alkoholu,
- samokontrolą i technikami ograniczania spożycia,
- realistycznym opisaniem sytuacji wysokiego ryzyka i ich unikania,
- wywiadem psychologicznym z psychologiem na przygotowaniu do MPU,
- często również udziałem w treningu picia kontrolowanego lub kursie dla kierowców.
Psycholog na badaniu MPU zapyta np.:
- Ile razy piłeś w ostatnich miesiącach?
- Czy zdarzyło Ci się prowadzić dzień po alkoholu?
- Jak odróżniasz sytuację ryzykowną od bezpiecznej?
- Co zrobiłbyś, gdyby ktoś Cię namawiał do wypicia?
Bez spójnych, konkretnych i autentycznych odpowiedzi kandydat ryzykuje negatywną opinię – nawet jeśli przez pół roku nie dotykał alkoholu.
Najczęstsze błędy kandydatów
❌ Próba ukrycia, że nadal się pije – psycholog wychwyci to szybko.
❌ Mówienie „piję tylko trochę, jak każdy” – to nie wystarczy.
❌ Nieumiejętność określenia limitów i zachowań w sytuacjach trudnych.
❌ Brak wiedzy o konsekwencjach – np. nieumiejętność oceny, ile alkoholu utrzymuje się w organizmie.
Warto pamiętać: jeśli ktoś nie potrafi przekonująco opisać, na czym polega jego kontrola nad alkoholem – MPU kończy się negatywnie.
Czy warto próbować kontrolowanego picia?
Dla niektórych osób – być może tak. Zwłaszcza jeśli nie mają przeszłości uzależnienia, a wykroczenie było wyjątkowe.
Ale jeśli masz wątpliwości – nie ryzykuj samodzielnie. Nie każda placówka akceptuje tę drogę, a nie każdy kandydat potrafi ją „obronić”. Skorzystaj z naszej konsultacji + analizy akt aby omówić swój przypadek.
Jak możemy Ci pomóc?
W Małolepsza Praxis:
✅ Bezpłatnie doradzimy, czy w Twoim przypadku lepsza będzie abstynencja, czy picie kontrolowane.
✅ Podczas konsultacji + analizy akt ocenimy szanse na sukces w MPU.
✅ Nasz Workbook MPU pomoże Ci przygotować się do rozmowy z psychologiem MPU po polsku – niezależnie od obranej strategii.
Dobrze przygotowane podejście do MPU po alkoholu to nie tylko większa szansa na odzyskanie prawa jazdy w Niemczech – to też świadoma decyzja o odpowiedzialnym stylu życia.